[Raymarine - elektronika jachtowa]
[Mastervolt - zasilanie]
[Marinco - zasilanie]
[Scanstrut - akcesoria montażowe]
[Ocean Signal - bezpieczeństwo na morzu]
[Glomex - anteny jachtowe]
[Hella Marine - oświetlenie]
[BEP Marine - elektrotechnika]
[CZONE - digital switching]

Eljacht wspierał Radka Kowalczyka w regatach Mini Transat

Mini Transat, Radek Kowalczyk
fot. Tomasz Starmach

Trzeci Polak w historii tych regat, kiedyś znanych jako Mini Transat, w czwartej rano, o godzinie 06.53 polskiego czasu przekroczył linię mety w brazylijskim porcie Salvador de Bahia. Partnerem w rejsie Radka Kowalczyka była firma Eljacht z Gdańska. Trzydziestosześcioletni szczecinianin z YKP Świnoujście zrealizował marzenie życia i jest trzecim, po Kazimierzu Kubie Jaworskim (1977) i Jarosławie Kaczorowskim (2007), żeglarzem z naszego kraju, któremu udał się ten wyczyn.

„Było długo, ciężko i trudno, a czasami bardzo niefajnie” – mówi Radek. „Ale nie mam wątpliwości, że było warto, choć świetnie jest być już na miejscu. Przez ostatnie dni marzyłem o czymkolwiek, co nie jest liofilizą, o pomidorach, o jabłkach... Smaku powitalnej calpirinhii nie potrafię opisać, to było coś cudownego.”

„Zrealizowałem swoje marzenie, włożyłem w to sześć lat ciężkiej pracy. Ale do samego końca nie wiedziałem, czy się uda, choć przez ostatnią dobę powtarzałem sobie, że musi się udać, musi, skoro dopłynąłem już tak daleko, że zrobię wszystko, żeby dojechać. Jakieś 20 mil przed metą zaczęło ostro wiać, na tyle ostro, że płynąłem maksymalnie zarefowany i zaczynałem bać się, czy łódka to wytrzyma po wszystkich wcześniejszych przygodach. Do tego ogromna fala i deszcz taki, że nic nie widać, właściwie pod samym brzegiem. Potem wiatr nagle zniknął. Zarefowany, kołysałem się na falach w strugach deszczu i nie widziałem, gdzie jest meta, chociaż była już blisko… Ale udało się!”

Regaty samotnych żeglarzy na jachtach o długości 6,5 metra przez Ocean Atlantycki z Francji do Brazylii to jedno z największych wyzwań sportowych. Ponad miesiąc na morzu, na miniaturowej łódeczce, bez większości „oczywistych” zdobyczy współczesnej technologii takich jak telefon satelitarny czy mapy elektroniczne oraz komputer z aktualizowaną na bieżąco prognozą pogody. Samo ukończenie ich wymaga niezwykłej determinacji oraz wytrzymałości fizycznej – poza czysto żeglarskimi umiejętnościami.

Z 79 jednostek na linii startu pierwszego etapu do mety w Brazylii dotarło zaledwie 59, co świadczy o stopniu trudności tej imprezy.
Udział w umożliwieniu startu Radkowi Kowalczykowi ma również firma Eljacht z Gdańska. Przedstawiciel firmy Raymarine w Polsce wyposażył w sprzęt elektroniczny (m.in. autopilot, VHF oraz GPS, przenośny sterownik autopilota, monitor baterii) jacht Calbud, na którym Radek Kowalczyk zmierzy się z Atlantykiem.

„Radka znamy od lat i obserwujemy uważnie jego karierę. Kiedy zwrócił się do nas o pomoc w wyposażenie jachtu w sprzęt elektroniczny, z radością objęliśmy go naszym sponsorskim programem wsparcia dla polskich żeglarzy. Wcześniej wspieraliśmy również Zbigniewa Gutkowskiego oraz kapitana Tomasza Cichockiego. Cieszymy się, że do naszego zespołu dołączył teraz Radek Kowalczyk. Gratulujemy mu ukończenia regat Mini Transat” – mówi Mirosław Gospodarczyk z firmy Eljacht.

ELJACHT
ul. Łowicka 13, 80-642 Gdańsk
tel. +48 58 320 70 24
info@eljacht.pl

 
Facebook
Youtube